|
Słowo wstępne
Około 12 lat temu miałem okazję przeczytać księgę VI dzieła włoskiej wizjonerki, Marii Valtorta, pt. “Poemat Boga – Człowieka”. Opisuje ona cierpienia Chrystusa podczas
swojej męki i śmierci na krzyżu. Czytałem tę książkę jednym tchem, bo nie dało się jej odłożyć na później. Zawierała ona wiadomości, które
przewyższały moją wiedzę biblijną, ale doskonale pasowały do znanych mi już treści Ewangelii. Opisy męki i śmierci Chrystusa doskonale ilustrowały w szczegółach to, o
czym Ewangelia tylko wzmiankuje. Była to niezwykła lektura, bo czytając o wizjach autorki, doznałem wrażenia, że jestem żywym świadkiem męki Chrystusa na Kalwarii. Trudno mi
było uwierzyć, że tak realistyczny i dramatyczny obraz męki Pańskiej pochodzić może od osoby żyjącej współcześnie z nami. Zainteresowałem się postacią samej
autorki i doszedłem do tego samego wniosku do jakiego doszło wielu lekarzy i specjalistów studiujących pisma Valtorty: była ona olbrzymem wiedzy, nauki i pamięci, geniuszem jakiego jeszcze nie
było, albo musimy uwierzyć w to, co ona sama mówi, że jej książka nie jest dziełem ludzkim.
“Jezus podyktował mi historię Swego Życia” pisze mistyczka dzisiejszych czasów, Maria Valtorta, autorka 10-cio tomowego dzieła napisanego między rokiem 1943 a 1957. Jest to zapis
wydarzeń według ich chronologicznej kolejności z historyczną, geograficzną, biblijną i geologiczną znajomością i precyzją, która wprowadza w podziw specjalistów czytających
to dzieło. Trudno nie uznać nadprzyrodzonego pochodzenia jej dzieła gdy się rozważy fakt, że Maria Valtorta była prostą kobietą bez wyższego wykształcenia, nigdy nie
była w Ziemi Świętej i większą część swego życia przeżyła na łożu boleści, przechodząc dramatyczne pasmo cierpień. W tym bólu
poświęciła się bez reszty miłosierdziu Bożemu jako ofiara wynagradzająca za grzechy świata. Znosiła coraz większe cierpienia aż do paraliżu i kompletnego
wyłączenia się z życia czynnego. Została jednak obdarowana nadzwyczajną łaską: Jezus ukazywał jej Swe życie i nauczanie. Gdy wiedza o wizjach Marii Valtorty rozeszła
się szeroko po świecie dzięki licznym tłumaczeniom z oryginału włoskiego, dzieło to stało się dostępne również w j. polskim. Warto zapoznać się bliżej z
wizjami o tak niezrównanej głębi oraz dramatyczności i plastyczności obrazów. Można z nich utworzyć mnóstwo scenariuszy teatralnych lub filmowych, oferując widzowi bogactwo przeżyć
rozszerzających horyzont Ewangelii.
Przy pomocy objawień ewangelicznych Valtorty dostrzec można żywych ludzi w kręgu Jezusa, zauważyć różne temperamenty i charaktery z wszystkimi zaletami i przywarami,
zrozumieć Ewangelię i odkryć jej przyczyny i skutki na tle ówczesnych wydarzeń w świecie. Gdy poznałem tak ogromne bogactwo dzieła Valtorty postanowiłem ukazać na scenie dialogowane
opisy autorki i odtworzyć, chociaż nieudolnie, atmosferę ewangeliczną jej wizji. Dotyczą one mesjańskiego posłannictwa Chrystusa w wydarzeniach Jego narodzin i pierwszego roku nauczania. Widza
zainteresują z pewnością żywe dialogi w świątyni Jerozolimskiej, gdzie 12 – letni Jezus spotyka się z uczonymi w Piśmie i faryzeuszami. Uczestnik przedstawienia staje się
świadkiem rozmów Jezusa z mieszkańcami Betlejem oraz pasterzy, którzy go odwiedzili kiedyś w jasną noc w stajni podczas Jego narodzin. Widz przeżywa dramatyczne spotkanie Jezusa zarówno ze swoimi
przyjaciółmi jak i swoimi wrogami.
Wszystkie sceny przedstawienia są tylko skromnym wycinkiem licznych wydarzeń z życia Jezusa, o których św. Jan pisał na końcu swojej Ewangelii: “Jest ponadto wiele innych rzeczy,
których Jezus dokonał, a które, gdyby je szczegółowo opisać, to sądzę, że cały świat nie pomieściłby ksiąg, które by trzeba napisać”. Maria Valtorta napisała 15
tysięcy stron o życiu Jezusa i wydaje się prawdopodobne, że to właśnie one opisują wspaniale te rzeczy ukryte w Ewangelii. Kościół kiedyś to oceni autorytatywnie i wyda
orzeczenie, czy one naprawdę są prawdziwe. Jeżeli tak, to będzie to bardzo stosowne uznanie wielkiego daru, jaki Jezus przekazał pod dyktando dla swoich wiernych. Papież Pius XII jako pierwszy
ocenił pozytywnie dzieło Marii Valtorty, dając zachętę do jego publikacji. Papież powiedział: “Opublikujcie to dzieło w formie, w jakiej zostało napisane. Nie ma potrzeby
wydawać opinii o jego pochodzeniu. Kto przeczyta ten zrozumie” (Osservatore Romano, 27 02 1948). Zespół Teatralny z Ottoway wraz z Chórem “Cantores” odważa się przedstawić wizje Marii Valtorty na scenie
w dramacie zawierającym historyczne dialogi, okolicznościowe pieśni i muzykę epoki na tle scenerii obrazującej życie w Ziemi świętej za czasów Mesjasza.
Ks. Dr Marian Szablewski C.R.
|
|